Marek 'Regan' Raganowicz
 
     
NieCoDzienniczek
-> Archiwum 2013 | Archiwum 2012 | Archiwum 2011 | Archiwum 2010 | 

Moje wspinanie wspieraja:

 

     

MBC Ltd (Outdoor Research UK, Grivel UK, Edelweiss UK, Deuter UK, Lorpen UK)

 

Zamberlan 

  13.06.2014 - czwartek

  Cisza, cisza, pauza, milczenie, sila dzwieku.

  Czasami cisza krzyczy glosniej niz wrzask. Teraz jest ten czas.

 10.05.2014 - sobota

  Zmiane Swiata zaczalem od tej czesci , ktora jest moim indywidualnym, osobistym, subiektywnym, calym Swiatem. No coz, wiekszosc spraw rozgrywa sie w glowie, wiec koncentruje sie na tej czesci ciala, a reszta, tak dlugo jak jest posluszna glowie, tak dlugo jest zrodlem zadowolenia, a raczej instrumentem materializacji mysli. Co za ton! Jednym slowem wspinam sie, trenuje, mysle i jestem bliski teleportacji w rejon spelnienia wspinaczkowych marzen. Odliczam miesiace, ale chce juz odliczac tygodnie. Obiecuje sobie nie popelnic grzechu zaniechania, straty czasu, odlozenia na pozniej, powiedzenia "jakos to bedzie"... Swietosc dzialania ponad wszystkim. To jest moja mantra! Do ataku!!!

  19.04.2014 - sobota

  Dzisiaj jest jeden z tych dni, w ktorych chce sie zmienic Swiat.

Do ataku!

 19.03.2014 - sroda

 Jade do Paryza. Nie na wspinanie, ale tak, zeby odwiedzic miasto, zjesc rogala na sniadanie, a wieczorem napic sie wina i zagrysc udo zaby.

 Oprocz tego zaczynam wyczekiwac, kiedy Tom Evans bedzie publikowal swoje wiosenne raporty z El Capitana. Wtedy rozpoczyna sie dla mnie prawdziwa wiosna i marzenie o jesieni na scianie scian. W tym roku nie przewiduje zadnych rewelacji, zmian, czy wstrzasajacych zwrotow - zwyczajna harowka prostackiego mlotkowego, czyli to co kocham najbardziej.

14.03.2014 - piatek

   "Gory", "Gory", "Gory". Dostalem z Redakcji opracowanie graficzne ostatnio napisanego opowiadania. Podoba mi sie i nie moge doczekac sie wydania nowego numeru "Gor" w zmienionej formie graficznej. Napisalem "opowiadanie", ale w rzeczy samej powinienem powiedziec "tekst", bo jest tam troche eksperymentalnej narracji i formy. Ciekawy jestem reakcji czytelnikow.

Poza tym skonczylem czytac zbior opowiadan Alice Munro i niestety musze stwierdzic, ze nie jestem zachwycony. Chyba nie siegne po nic innego tej autorki, bo po prostu nie odpowiada mi jej styl pisania. Pewnie zabiore sie za cos z ksiazek Murakamiego, a tymczasem podczytuje Jacka Kerouaca.  

 10.03.2014 - poniedzialek

  Poczatek tygodnia zawsze jest ciezki, ale ten poczatek zdaje sie byc ciezszy niz inne. Od dluzszego czasu mam problem z pisaniem. Ktos mowi mi, ze gra, ze trenuje, ze wspina sie, a ja staram sie napisac cokolwiek i co? Udaje mi sie napisac cokolwiek, ale przeciez nie oto chodzi. Nie mam weny do dobrych zdan i interesujacego opowiadania nieciekawych historii. Czasami powtarzam sobie: co sie zle zaczyna, to sie dobrze konczy.  Mowie tez: co sie dobrze zaczyna, to sie dobrze konczy. Na ten tydzien wybieram wersje nr 1.

 26.02.2014 - wtorek

   Nie poszedlem na scianke. Coz za sprzeniewierzenie sie zasadom. Chyba musze sie ukarac. Jak? Surowo, bezlitosnie, nieodwolalnie, bezwzglednie i ze szczegolnym okrucienstwem nieslyszenia blagan o litosc i odpoczynek. Wybiegne, wygimnastykuje sie, przywitam dzien i Slonce, pojde na scianke, pojde na spacer, napisze, rozpale plomien, przeczytam haiku, napije sie kawy i zjem owoce z jogurtem posypane przysmazonymi ziarnami. I zrobie to wszystko z wielka rozkosza i nadzieja na niezaprzestanie czerpania radosci zycia. Co za grzech i co za kara! Niech zyje jedno i drugie!

  17.02.2014 - poniedzialek

   Napisalem, poprawilem, wyslalem, ale wczesniej wymyslilem swoje opowiadanie o chaosie. "Gory" maja je wydrukowac, ale nie wiem jeszcze kiedy. Najwazniejsze, ze uporalem sie z kolejnym wyzwaniem. Probowalem cos zmienic, przekrecic, wytworzyc, odtworzyc i wszystko to zapisac w innej niz zwykle formie. Nazywam to radoscia grafomana.Co teraz? W sobote byc moze wyskocze w gory, a od dzisiaj pisze, pisze, pisze, czytam i rozmyslam kroczac z kubkiem kawy wokol oblaskawionego potwora... 

   08.02.2014 - sobota

   "Chcesz wiedziec kim jestes? Nie pytaj. Dzialaj. Dzialanie cie okresli i ustali. Z dzialania swojego sie dowiesz. Ale dzialac musisz jako "ja", jako jednostka, bo tylko wlasnych potrzeb, sklonnosci, namietnosci, koniecznosci mozesz byc pewny. Tylko takie dzialanie jest bezposrednie, jest prawdziwym wydobywaniem siebie z chaosu, autostwarzaniem. Reszta - czyz to nie recytowanie, wypelnianie schematow, tandeta, kicz?"

Witold Gombrowicz


© Copyright reganclimbing.com 2010